Australia

Najbardziej zadziwiające ciekawostki na temat Australii

Najbardziej zadziwiające ciekawostki na temat Australii

Niewątpliwie każdy kraj ma w sobie coś osobliwego, do czego mieszkańcy zdążyli już przywyknąć, a co u turystów wywołuje ogromne zdumienie, zaskoczenie lub nawet obrzydzenie. Co może zaskoczyć w tym odległym kraju i na co warto być przygotowanym zapuszczając się w tamte rejony?

Ciekawostką, w przypadku której niewiedza w żadnym razie nie mogłaby być problematyczna jest fakt, że określenie zdjęcia wykonywanego sobie samemu, tzn. „selfie” pochodzi właśnie z Australii. Nie do końca wiadomo czy to właśnie tam narodziła się ta osobliwa moda, faktem jest jednak, że określenie jej produktu pochodzi właśnie stamtąd.

Innym faktem, który jest bez wątpienia niesłychanie interesujący dla zwolenniczek i zwolenników równouprawnienia jest fakt, że Australia była drugim krajem, zaraz po Nowej Zelandii, który zdecydował się przyznać kobietom prawa wyborcze. Feministki, które przez lata się tego domagały, mogłyby być dumne.

Dość powszechną jest wiedza o tym, że zaludnienie Australii jest niesłychanie skromne, choć pewnie niewielu spodziewałoby się, że aż tak skromne. Gdy obliczy się stosunek powierzchni tego kraju do liczby jego mieszkańców, otrzymuje się wynik, z którego jasno wynika, że na jednym kilometrze kwadratowym mieszkają… trzy osoby. Złośliwi mówią, że w Australii żyje więcej owiec niż ludzi.

Mówi się o tym, że w kraju, o którym mowa ogromne zagrożenie stanowią jadowite pająki. Faktem jest jednak, że od 1979 roku od ukąszenia pająka nie umarł nikt. Albo mieszkańcy tego kraju są wyjątkowo ostrożni albo opieka medyczna stoi tam na bardzo wysokim poziomie.

Nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że w Australii powszechnie występują kangury. Osobliwością dla człowieka, który nawet nie widział tego skocznego futrzaka może być jednak fakt, że jego mięso można kupić niemal w każdym supermarkecie. Innym interesującym faktem na temat tego osobliwego zwierzęcia jest fakt, że nie potrafi ono chodzić do tyłu, a ponadto szczerze nie cierpi psów – podobno głównie dlatego, że po prostu się ich boi.

Australia to z całą pewnością osobliwy kraj. Za tym twierdzeniem może przemawiać fakt, że pierwszymi policjantami zostali tam… więźniowie, którzy dobrze się sprawowali. Widać więc, że nikogo się tam nie przekreśla i każdy ma szansę zacząć od nowa. Wyraźnie pokazuje to sytuacja z 1975 roku, kiedy to zamknięto australijski parlament, zwolniono wszystkich polityków i zaczęto wszystko od nowa.

Kraj, o którym mowa słynie z nieprawdopodobnej wręcz otwartości na imigrantów. W jednym z jego najpopularniejszych miast, Melbourne, mieszka największa populacja Greków, żyjących poza Grecją. Sporo ludzi zamieszkujących tereny w basenie Morza Śródziemnego zdecydowało się na wyjazd do Australii. Jest to widoczne nie tylko na ulicach, ale również we współczesnej kuchni australijskiej.

Dużo mówi się o konieczności prowadzenia przez państwo mądrej polityki prorodzinnej. Jeśli chodzi np. o płatny urlop macierzyński, w Australii został wprowadzony stosunkowo niedawno, bo zaledwie kilka lat temu. Może on trwać osiemnaście tygodni. W tym czasie młoda mama dostaje od pracodawcy pensję w wysokości aktualnej pensji minimalnej.

Leave a Comment