Australia, Przyroda

Czy spotkanie z kangurem może być niebezpieczne?

Czy spotkanie z kangurem może być niebezpieczne?

Jedną z atrakcji, jakie można spotkać „w naturze” na terenie Australii są kangury. Raczej nie pojawiają się w miastach. Jedyny wyjątek stanowi Canberra, gdzie często można je spotkać. W zasadzie wiedza o nich niekoniecznie jest powszechna. Wiadomo, że warto unikać spotkań z takimi zwierzętami, jak tygrys, niedźwiedź czy inne im podobne. Ale kangur? Czy kangur może być niebezpieczny?

Z pewnością te skoczne zwierzęta mogą być mocno problematyczne w kontakcie z samochodami. Stanowią one spore zagrożenie na drogach biegnących przez słabo zaludnione tereny. O świcie, a także o zmierzchu, widząc światła pędzących samochodów, potrafią one po prostu rzucić się pod koła, często wyrządzając szkodę nie tylko sobie samym. Co ciekawe, robią to w ostatniej chwili, udaremniając tym samym próby hamowania.

Niesłychanie interesujące jest powiązanie pomiędzy liczbą kangurów w Canberze i w pobliżu siedzib ludzkich a suszą w buszu. Kiedy w lesie zaczyna brakować pożywienia, głodne i złe kangury wyruszają w desperackie poszukiwania jedzenia. Kangury z racji swoich dość dużych rozmiarów i zamiłowania do uprawiania boksu mogą być niebezpieczne w bezpośrednim kontakcie. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że samiec kangura olbrzymiego może osiągnąć wzrost nawet do 2m i wagę ok. 90kg. Jest więc się czego obawiać, ponieważ szkody wyrządzone przez bitne i zdesperowane zwierzę mogą być ogromne, aż do poważnego uszczerbku na zdrowiu.

Te skoczne zwierzaki są jednak zdecydowanie bardziej cięte na psy niż na ludzi. Te dwa gatunku futrzaków po prostu się nie znoszą! Co ciekawe, zdesperowany kangur może uśmiercić swojego szczekającego przeciwnika poprzez utopienie, do którego posuwa się w ostateczności przytrzymując przeciwnika pod wodą przy użyciu wyjątkowo silnych, tylnych łap. Kangury bardzo boją się psów i traktują je jak ogromne zagrożenie, dlatego aby się przed nim bronić… przystępują do ataku. Co jakiś czas w australijskich mediach pojawiają się doniesienia o kangurach kiereszujących psy. Czując zagrożenie, ludzi mogą potraktować niewiele lepiej. Właściciele zabitych przez kangury psów zostali niejednokrotnie całkiem solidnie poturbowani przez skaczących bokserów.

Niestety, jak się okazuje, spotkanie z kangurem może nie należeć do relaksujących przyjemności, których doświadcza się na dalekim australijskim lądzie. Jakkolwiek przyjaźnie by nie wyglądały, warto zawsze pamiętać, że to dzikie zwierzęta, które nie zachowują się racjonalnie i w swoim postępowaniu są wiedzione przede wszystkim przez instynkty, nie zaś dogłębne przemyślenia i przepiękną zasadę miłości bliźniego. Spotkania z naturą nie zawsze kończą się dla cywilizowanego człowieka korzystnie i warto pamiętać o tym w kontaktach z kangurami – zarówno „twarzą w twarz”, jak i „maską w twarz”. Nawet dla samochodów mogą one bowiem stanowić nieliche zagrożenie, które skutki okazują się wyjątkowo mało przyjemne dla obu uczestniczących w wyjątkowo niefortunnym zajściu stron.

Leave a Comment